an43

ostrożnie.

podziękowaniach i po uściskach dłoni. Milla z trudem wspięła się do
pytając, czy miałby ochotę z nią pojechać.
chwili, gdy mężczyzna ledwie jej dotknie. Chciała powiedzieć mu,
Zamilkł i wzruszył ramionami. No tak. W Meksyku True i
- Jeden z facetów w drugim samochodzie... Pasażer... To był ten,
Nie. Ci dranie ją do tego zmusili. W tej strasznej chwili, gdy
Potem były cztery spokojne, sielankowe lata - aż do przyjścia na świat
kobieca część jej mózgu tęskniła za dotykiem silnego mężczyzny,
głośno z rozpaczy i złości. Jakby odbierając jej uczucia, Diaz otoczył
celowo wodził Millę za nos przez wszystkie te lata. Dziesięć długich
172
Zresztą liczyło się dla nich tylko to, że wreszcie mają syna.
Może powinni byli zdecydować się na dzieci. Ale gdy byli
drzewa. Wbił ostrze w korę i pociągnął mocno w dół.

stronie. Dzięki temu ominą ich formalności związane z

odmawiając poddania się. Czasem czuła się jak ci japońscy żołnierze
konfidencjonalnie; nie musiała tłumaczyć, o kogo chodzi. - Dzwonił
Howser - lekarz medycyny o nadzwyczajnie uzdolnionym młodym
określonej grupie krwi? Do czego dochodziło, gdy gotowi byli
nogach; oparła więc głowę o ścianę i chichotała, ocierając twarz
- Jak mogłaś? - spytała, a każde słowo ociekało bólem. - Jak
człowieka równie bezwzględnego, co wytrwałego i nieustępliwego.
miał pojęcia, co ona czuje. - Nie... miałeś... prawa! To moje dziecko,
Pewnie to samo twierdziły o sobie tysiące ludzi. Ale abuelo Diaza
oczną, jak on cofa się, czując ogień na twarzy, trzęsąc się z
Diaz i tak miał się na baczności. Każdej nocy obchodził teren,
Martwiło ją, że mały Max jest chory Gorączka uczyni go jeszcze
- Chyba muszę ci coś powiedzieć - mruknął nagle mężczyzna.
przybory toaletowe.

©2019 www.w-wyrazenie.podlasie.pl - Split Template by One Page Love